Zakończyły się III Częstochowskie Spotkania Gitarowe. Dobra frekwencja na recitalach i koncercie finałowym oznacza, że taka odmiana w produkcji koncertowej filharmonii jest konieczna. Jednak dostrajanie się do gustów publiczności nie przychodzi bez trudności.
WyjÅ›ciem naprzeciw oczekiwaniom odbiorcy miaÅ‚ być przede wszystkim koncert finaÅ‚owy spotkaÅ„. W programie obok sztampowego “Kaprysu hiszpaÅ„skiego” MikoÅ‚aja Rimskiego-Korsakowa (utwór tym siÄ™ charakteryzujÄ…cy, że nie gra w nim ani jedna gitara) znalazÅ‚y siÄ™ “Dzwony rurowe” Mike?a Oldfielda.
Wielki przebój sprzed 30 lat, utwór spopularyzowany na kilkunastu milionach sprzedanych płyt, prezentowany wielokrotnie przez rozgłośnie na całym świecie, ma liczne grono wielbicieli. Jest przede wszystkim świetnie znany większości słuchaczy muzyki rozrywkowej i poważnej. Był pierwszym i największym osiągnięciem muzyki nagrywanej na magnetofonie wielościeżkowym, wykonywanej przez samego kompozytora, muzyki preparowanej w studio.
“Dzwony rurowe” wykonywane przez autoryzowany duet gitarowy “Duo Sonare” z Niemiec i OrkiestrÄ™ SymfonicznÄ… Filharmonii CzÄ™stochowskiej pod dyrekcjÄ… Bogdana OlÄ™dzkiego pozbawione byÅ‚y tych atutów. Nic nie pomogÅ‚o, że gitarzyÅ›ci Thomas Offerman i Jaens Wagner zyskali dla swej gry aprobatÄ™ samego kompozytora. Kompozycja Oldfielda nie jest wielkim osiÄ…gniÄ™ciem kompozytorskim, jej sukces zależy od dopieszczenia rytmu i wszystkich brzmieÅ„. CzÄ™stochowskie wykonanie byÅ‚o zamazane przez ciÄ…gÅ‚e gubienie tempa.
Brakowało mu wyrazistości, gdyż nie dopracowane były głosy poszczególnych instrumentów. Brakowało brzmień elektronicznych, a przecież niegdyś świeżość tego utworu polegała na połączeniu najnowszej techniki muzycznej z klasyczną. Zawiedli soliści.
Na zdjÄ™ciu: “Duo Sonare” – Thomas Offerman i Jaens Wagner podczas wykonania “Dzwonów rurowych”.
Autor artykułu: (wp)